Romantyzm – utwory

Przenieśmy się nieco w czasie, by znaleźć się w epoce romantyzmu. Z racji utraty niepodległości pisarze często szukają artystycznych pomysłów w minionych epokach. Dwie są szczególnie często przywoływane – średniowiecze oraz barok.
„W zamki Teutonów, leżące po drodze,
Wyszedł z wymyślonym od Mistrza rozkazem,
A potem, oręż wydarłszy załodze,
Wszystko wyniszczył ogniem i żelazem.
Zakon i wstydem, i gniewem zgorzany,
Krzyżową wojnę podniósł na pogany.
Wychodzi bulla; morzem, lądem płyną (…)
Możni książęta, z wasalów drużyną (…)”.

To fragment „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza. Dzięki takim rzeczowym archaizmom, jak „Mistrz” (wódz Zakonu), „krzyżowa wojna”, „wasale” i „drużyna” (w znaczeniu grupy zbrojnych), czytelnik styka się z rycerskim światem średniowiecza. Ponadto użyte zostało archaiczne (pochodzące z łaciny) określenie Niemców – „Teutoni” oraz stanowiący już w romantyzmie archaizm fleksyjny – „pogany”. To ostatnie motywowane jest i rymem, i ujmowaniem pogan przez krzyżowców jako nieludzi, stąd końcówka „i/y” charakterystyczna dla rzeczowników nieosobowych („kruki”, „krowy” itp.).
Sentyment do Rzeczypospolitej szlacheckiej ze strony romantyków wyrażał się typem stylizacji nazywanym archaizacją sarmacką. Najbardziej wyrazistą cechą stylu sarmackiego (por. „Pamiętniki” J. Ch. Paska) było makaronizowanie. Oto przykład z „Mazepy” Juliusza Słowackiego (kwestia dotyczy dwóch magnatów, z których żaden nie chce wejść przed drugim, co skutkuje ich utkwieniem w drzwiach):
„Nie mogą. – Więc myśl wzięto: „secare” na dwoje
Zaciętych „inimicos”; więc błysnęły szable.
Jako więc w ciasnym porcie dwa wielkie korabie,
Które „fortunom” niosą, przed burzliwym gromem…”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *