Wróżby w romantyzmie

Twórcy romantyczni, jak Mickiewicz, Słowacki, Krasiński czy Goethe przywołują swych utworach postaci wróżek , demonów, szatana czy diabła podkreślając wszechstronność twórczości. Adam Mickiewicz w drugiej części dramatu pt. „Dziady” ukazuje ludowy obrzęd, który sięga swymi korzeniami czasów pogańskich. Autor kreuje atmosferę magii i grozy umieszczając akcję dramatu w przycmentarnej kaplicy. Obrzęd prowadzi Guślarz, który wzywa duchy zmarłych. Jego zadania częściowo przypominają poczynania szekspirowskich czarownic. W dramacie pojawiają się trzy typy duchów, wyróżnione ze względu na rodzaj popełnionych grzechów. Dwa duchy lekkie – Rózia i Józio, duch najcięższy – widmo złego pana, pasterka – duch pośredni. Po zakończeniu obrzędu pojawia się jeszcze jeden nieproszony duch, z krwawą raną na piersi. Jest on niezależny od zaklęć Guślarza, samowolnie pojawia się w kaplicy.

Plan pracy

1)Określenie problemu:
* Język zmienia się na przestrzeni dziejów;
*ogólne prowadzenie do tematu;
2)Kolejność prezentowanych argumentów (treści): Literackie przykłady i funkcje archaizacji w różnych epokach:
* średniowiecze: „Bogurodzica”- najstarszy polski zachowany zabytek poetycki;
*renesans: Jan Kochanowski „Odprawa posłów greckich” –wiersz biały;
*romantyzm: Adam Mickiewicz „Konrad Wallenrod”- powrót do średniowiecza; Juliusz Słowacki „Mazepa”- archaizacja sarmacka;
3)Wnioski:
*omówione przeze mnie typy archaizacji: budujące nastrój podniosłości przez odwołanie się do starych form, naśladowanie elementów dawnego języka artystycznego, przywoływanie starodawnych realiów i wreszcie minionych stylów organizowania wypowiedzi należą do podstawowego zestawu archaizmów;

Podsumowanie

Poeta, aby jeszcze bardziej podkreślić stylizacje barokowe, daje łacińskie wtręty w cudzysłów. Lecz poza samym przetykaniem wypowiedzi łacińskimi słowami, które oczywiście mają swoje polskie odpowiedniki (kolejno: rozciąć, wrogów, los), poeta przywołał typowy dla barokowych oracji (przemówień) chwyt. Jest nim rozpoczynające się od słowa „jako” rozbudowane porównanie dwóch szlachciców do – tu mamy archaizm rzeczowy (nazwa używanych już w średniowieczu żaglowców) – korabli niosących (ratujących) w porcie swój los przed burzą. Alegoryczne przedstawienie niebezpieczeństwa za pomocą obrazu okrętu czy okrętów na morzu należało do podstawowego „słownika” retoryki (por. „Kazania” P. Skargi).
Omówione przeze mnie typy archaizacji: budujące nastrój podniosłości przez odwołanie się do starych form, naśladowanie elementów dawnego języka artystycznego, przywoływanie starodawnych realiów i wreszcie minionych stylów organizowania wypowiedzi należą do podstawowego zestawu archaizmów. Używane są również i dzisiaj. Dziękuję.

Romantyzm – utwory

Przenieśmy się nieco w czasie, by znaleźć się w epoce romantyzmu. Z racji utraty niepodległości pisarze często szukają artystycznych pomysłów w minionych epokach. Dwie są szczególnie często przywoływane – średniowiecze oraz barok.
„W zamki Teutonów, leżące po drodze,
Wyszedł z wymyślonym od Mistrza rozkazem,
A potem, oręż wydarłszy załodze,
Wszystko wyniszczył ogniem i żelazem.
Zakon i wstydem, i gniewem zgorzany,
Krzyżową wojnę podniósł na pogany.
Wychodzi bulla; morzem, lądem płyną (…)
Możni książęta, z wasalów drużyną (…)”.

To fragment „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza. Dzięki takim rzeczowym archaizmom, jak „Mistrz” (wódz Zakonu), „krzyżowa wojna”, „wasale” i „drużyna” (w znaczeniu grupy zbrojnych), czytelnik styka się z rycerskim światem średniowiecza. Ponadto użyte zostało archaiczne (pochodzące z łaciny) określenie Niemców – „Teutoni” oraz stanowiący już w romantyzmie archaizm fleksyjny – „pogany”. To ostatnie motywowane jest i rymem, i ujmowaniem pogan przez krzyżowców jako nieludzi, stąd końcówka „i/y” charakterystyczna dla rzeczowników nieosobowych („kruki”, „krowy” itp.).
Sentyment do Rzeczypospolitej szlacheckiej ze strony romantyków wyrażał się typem stylizacji nazywanym archaizacją sarmacką. Najbardziej wyrazistą cechą stylu sarmackiego (por. „Pamiętniki” J. Ch. Paska) było makaronizowanie. Oto przykład z „Mazepy” Juliusza Słowackiego (kwestia dotyczy dwóch magnatów, z których żaden nie chce wejść przed drugim, co skutkuje ich utkwieniem w drzwiach):
„Nie mogą. – Więc myśl wzięto: „secare” na dwoje
Zaciętych „inimicos”; więc błysnęły szable.
Jako więc w ciasnym porcie dwa wielkie korabie,
Które „fortunom” niosą, przed burzliwym gromem…”.